Ośrodek Kultury, Sztuki i Biblioteki Publicznej Gminy Pruszcz Gdański

baner - Ośrodek Kultury, Sztuki i Biblioteki Publicznej Gminy Pruszcz Gdański

Nowości wydawnicze

Na zdjęciu nowe książki ułożone na biurku

Biblioteka w Wiślinie, dbając o swoich czytelników proponuje im tytuły najwyższej jakości. Są wśród nich mrożące krew w żyłach thrillery i zaczerpnięte z życia, bliskie wielu z nas, historie obyczajowe. Zamawiając kolejne tytuły, nie zapominamy także o najmłodszych.

Fotografia z okładką książki „Dziennik utraconej miłości” Erica-Emanuela Schmitta

Ktoś, kto szuka prawdziwie poruszającej lektury, może sięgnąć po nową książkę Erica-Emanuela Schmitta. Ogromne emocje i łzy wzruszenia gwarantowane. W „Dzienniku utraconej miłości” mierzymy się ze śmiercią najbardziej ukochanej osoby na świecie - matki.

Kwiat w doniczce i książka na okiennym parapecie

Wyborny debiut Delii Owens to jednocześnie opowieść o dojrzewaniu i wciągający kryminał. „Gdzie śpiewają raki” to wysmakowana oda do świata przyrody, wzruszająca fabuła o dojrzewaniu i zaskakująca relacja z procesu. Owens przypomina, że dzieciństwo nas kształtuje definitywnie i że wszyscy bez wyjątku podlegamy wspaniałym, lecz nieokiełznanym sekretnym siłom natury.

Okładka książki.

Pewnego razu usiadłam pośrodku pustej kawiarni i się rozpłakałam. Dotarło do mnie, że jestem samotna i nieszczęśliwa, ale nie na tyle silna, by zostawić swoje życie – pisze jedna z kobiet w książce pt. „Mam faceta i… mam problem”. Bardzo długo szukałam właściwego faceta i nie mogłam go znaleźć. Dobrze zarabiałam, byłam niezależna i osiągnęłam sukces tylko dzięki sobie, więc zawsze byłam z siebie dumna – pisze inna.

Grafika z okładką książki Offline

„Była godzina dwudziesta trzecia, kiedy po raz ostatni sprawdziłem pocztę i wyłączyłem telefon, licząc na to, że robię to na zawsze” – napisał Mark Boyle, autor książki pt. „Offline”. Jest on znany na świecie jako „człowiek bez pieniędzy”. Wyjaśnia to podtytuł: Jak dzięki życiu bez pieniędzy i technologii odzyskałem wolność i szczęście.

Gdy ktoś złapie bakcyla czytania - warto go wzmacniać i pielęgnować. Do tego potrzebne są chwile dla siebie i wizyty w bibliotece, by wypożyczyć dobrą lekturę - zaleca Grażyna Kłosowska z biblioteki w Wiślinie i zachęca do poznania słodko-gorzkich losów sympatycznej Jagody, bohaterki serii „Jagodowa miłość” autorstwa Natalii Sońskiej.

„To jest mój pamiętnik (…). Nazywam się Annelore Heike Stolzig, mam piętnaście lat, mieszkam w pięknym, niemieckim mieście położonym w Prusach Wschodnich, w Elbing. (…) Tata powtarza, że Elbing to prastare niemieckie miasto i wara Polakom od niego. To nic, że Danzig pozostanie die freie Stadt, Elbing był, jest i będzie pruski, zresztą tata powtarza, że Danzig może sobie być Wolnym Miastem, ale i tak będzie na wskroś niemiecki.”

Moje bohaterki opowiedziały o swoich losach w przekonaniu, że w ten sposób pomogą tym, które nie mogą zebrać się na odwagę, aby zaryzykować i zmienić swoje życie. (…) Podziwiam je i wierzę, że dla wielu kobiet staną się źródłem inspiracji.