Ośrodek Kultury, Sportu i Biblioteka Publiczna Gminy Pruszcz Gdański

Ośrodek Kultury, Sportu i Biblioteka Publiczna Gminy Pruszcz Gdański

Reportaż Ewy Winnickiej pt. „Był sobie chłopczyk” zaczyna się jak kryminał: dwóch chłopców znajduje w stawie dużą lalkę, która okazuje się dzieckiem. Wezwana na miejsce policja stwierdza, że to ciało ok. 2-letniego chłopca. „Jasiu” – bo tak nazwano nieznane dziecko – zostaje pochowany a jednocześnie rozpoczyna się długie śledztwo, mające doprowadzić do rodziców.

Autorka swój reportaż podzieliła na trzy części. Pierwszy akt książki koncentruje się wokół działań policji. Przyjrzymy się tropom, jakie będą badane, fałszywym doniesieniom osób postronnych, wątpliwościom, jakie budzi wiarygodność działania MOPS. W tle akcji poszukiwawczej będziemy mogli wyczytać historię nędzy i patologii, jaka dopada wiele rodzin, które w sprawę zostały włączone, często przypadkowo.

Druga część reportażu to relacja o rodzinie, w której przyszło wychowywać się Szymonowi. Ewa Winnicka analizuje losy nie tylko matki i ojca chłopca, ale i innych członków tej rodziny. Przedstawia tło wydarzeń - przeszłość, warunki społeczno-ekonomiczne oraz sylwetki najważniejszych postaci, aby czytelnik dostrzegł przyczyny, które w końcu doprowadziły do dramatu.

W ostatniej części książki poznajemy losy sprawców po aresztowaniu. Autorka koncentruje uwagę na głównych bohaterach, przedstawia ich zeznania i wzajemne podkopywanie dołków pod sobą.

To reportaż, po którego lekturze pojawi się w nas wiele złości, ale i świadomość tego, jak bezradni jesteśmy wobec przemocy w rodzinie. Wstrząsa nas nie tylko obojętność wobec krzywd dzieci, ale także obraz zaniedbania i braku miłości. Reportaż ten jest wart uwagi, gdyż nie tylko pokazuje jak doszło do tej tragedii, motywy, jakimi kierowali się opiekunowie chłopca, niełatwy proces poszukiwań, ale także (i niestety) sporą znieczulicę społeczeństwa na zauważoną przemoc lub krzywdę, jaka dzieje się dzieciom.

Poleca Mediateka w Straszynie.